{"id":4267,"date":"2025-03-06T13:59:19","date_gmt":"2025-03-06T12:59:19","guid":{"rendered":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/?p=4267"},"modified":"2025-03-06T13:59:19","modified_gmt":"2025-03-06T12:59:19","slug":"list-do-dziadkow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/2025\/03\/06\/list-do-dziadkow\/","title":{"rendered":"List do Dziadk\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Ten list pochodzi z ksi\u0105\u017cki &#8222;Normalit\u015b Adoptive&#8221; Johanne Lemieux. Autorka proponuje przepisanie i zaadaptowanie go do sytuacji dziecka i wys\u0142anie do dziadk\u00f3w i innych cz\u0142onk\u00f3w rodziny<\/p>\n<p>T\u0142umaczenie z j\u0119zyka francuskiego Joanna Matuszczak-Delaroche. Niech si\u0119 niesie!!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Dzie\u0144 dobry Dziadziu, dzie\u0144 dobry Babciu,<\/p>\n<p>Mam na imi\u0119 ___. Mam ___ miesi\u0119cy i aktualnie mieszkam w ___. Jeszcze si\u0119 nie znamy ale wiem, \u017ce s\u0142yszycie o mnie od bardzo dawna. Cierpieli\u015bcie patrz\u0105c jak moi przyszli mama i tata mnie tak d\u0142ugo wyczekiwali. My\u015bleli\u015bcie, \u017ce pojawi\u0119 si\u0119 w waszym \u017cyciu przez narodziny i ze b\u0119dziemy mie\u0107 biologiczne pokrewie\u0144stwo. Teraz wiecie, \u017ce przyb\u0119d\u0119 adoptowany i ze b\u0119dziemy po\u0142\u0105czeni sercem i dusz\u0105.<\/p>\n<p>Jak mo\u017cecie sobie wyobrazi\u0107, prze\u017cy\u0142em ju\u017c, mimo mojego wieku ca\u0142\u0105 histori\u0119. Gdyby moje \u017cycie by\u0142o \u0142atwe i normalne, nie potrzebowa\u0142bym, \u017ceby znaleziono dla mnie now\u0105 rodzin\u0119 na drugim ko\u0144cu \u015bwiata. I w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce tyle przeszed\u0142em, chcia\u0142bym \u017ceby wszystko posz\u0142o jak najlepiej kiedy wkrocz\u0119 do \u017cycia moich nowych rodzic\u00f3w i do Waszego \u017cycia.<\/p>\n<p>Jedna rzecz jest pewna : moi nowi rodzice b\u0119d\u0105 Was potrzebowa\u0107 przed, w czasie i po moim przybyciu, bo rola kt\u00f3rej b\u0119d\u0105 si\u0119 musieli nauczy\u0107 jest dla nich ca\u0142kiem nowa. Ja b\u0119d\u0119 Was potrzebowa\u0142 przez reszt\u0119 mojego \u017cycia, ale nie przez kilka pierwszych miesi\u0119cy&#8230; wiem, \u017ce to dziwne.<\/p>\n<p>Adopcja to co\u015b ca\u0142kiem innego ni\u017c narodziny. Pozw\u00f3lcie mi wyt\u0142umaczy\u0107 dlaczego.<\/p>\n<p>W kontek\u015bcie narodzin, dziecko nie mia\u0142o jeszcze negatywnych do\u015bwiadcze\u0144 zanim pozna\u0142o swoich rodzic\u00f3w. Zna poprzez zmys\u0142y swoj\u0105 mam\u0119 biologiczn\u0105, p\u00f3\u017aniej pozna tat\u0119, p\u00f3\u017aniej Was, powoli krok po kroku. Nie przysz\u0142oby Wam do g\u0142owy, \u017ceby zmusi\u0107 mam\u0119, \u017ceby przesta\u0142a podawa\u0107 pier\u015b albo ca\u0142y czas zast\u0119powa\u0107 tat\u0119 kiedy podaj\u0119 butelk\u0119. Wiecie, \u017ce przez kilka pierwszych miesi\u0119cy dziecko potrzebuje przede wszystkim opieki swoich rodzic\u00f3w, \u017ceby si\u0119 do nich solidnie przywi\u0105za\u0107 zanim solidnie przywi\u0105\u017ce si\u0119 do Was.<\/p>\n<p>W konsekwencji wielu skomplikowanych wydarze\u0144, nie z mojej winy, ja nie mia\u0142em tej szansy, \u017ceby zosta\u0107 fizycznie, sensorycznie i emocjonalnie blisko mojej mamy i mojego taty. Znikn\u0119li z mojego \u015bwiata, pozostawiaj\u0105c mnie w wielkim niebezpiecze\u0144stwie z powodu fizycznego i emocjonalnego szoku, kt\u00f3rego do\u015bwiadczy\u0142em z powodu tego znikni\u0119cia. Tak, moje ma\u0142e cia\u0142o pami\u0119ta jak si\u0119 ba\u0142em i jaki by\u0142em smutny, tak bardzo, \u017ce nie chcia\u0142em \u017cy\u0107&#8230; tak bardzo, \u017ce my\u015bla\u0142em, \u017ce jestem niedobrym dzieckiem, dzieckiem bez warto\u015bci i bez znaczenia \u017ceby tak nagle przesta\u0107 mnie chroni\u0107. By\u0142em za ma\u0142y \u017ceby zrozumie\u0107, \u017ce to zawsze problemy doros\u0142ych powoduj\u0105 porzucenie, a nie wady samego dziecka. Jak b\u0119d\u0119 wi\u0119kszy, b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107, \u017ce nigdy ale to nigdy dziecko nie jest winne temu, \u017ce je porzucono. Poddano mnie ogromnej pr\u00f3bie, ale prze\u017cy\u0142em. Poniewa\u017c tak, jestem ocala\u0142ym. Wiecie, du\u017co ludzkich dzieci pozwala sobie umrze\u0107 kiedy s\u0105 rozdzieleni z pierwsz\u0105 mam\u0105. Ale nie ja! Ale nie wiedzia\u0142em, \u017ce to jeszcze nie koniec&#8230;<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie musia\u0142em prze\u017cy\u0107 miesi\u0105ce (albo lata) w trudnych warunkach \u017cyciowych. Opiekunowie w domu dziecka nie mogli nigdy da\u0107 mi tego, czego potrzebowa\u0142em:<\/p>\n<ol>\n<li>Nie jad\u0142em wtedy, kiedy by\u0142em g\u0142odny. Musia\u0142em czeka\u0107 z pustym brzuszkiem. Jako\u015b\u0107 jedzenia te\u017c nie zawsze by\u0142a rewelacyjna. M\u00f3j zdrowie jest wi\u0119c os\u0142abione.<\/li>\n<li>Nie zawsze mog\u0142em by\u0107 przebrany od razu jak za\u0142atwi\u0142em si\u0119 w pieluch\u0119. Musia\u0142em czeka\u0107 z poparzon\u0105 pup\u0105 i niewygod\u0105. To bezu\u017cytecznie stresowa\u0142o m\u00f3j organizm.<\/li>\n<li>Nie by\u0142em ko\u0142ysany do snu i nikt nie \u015bpiewa\u0142 mi ko\u0142ysanek. Musia\u0142em sam si\u0119 ko\u0142ysa\u0107 i usypia\u0107 z wyczerpania zamiast spokojnie.<\/li>\n<li>Nie by\u0142em g\u0142askany, komplementowany, \u0142askotany, nie zach\u0119cano mnie do m\u00f3wienia, do poruszania si\u0119, do chodzenia. Du\u017co si\u0119 nudzi\u0142em. By\u0142em sam w \u0142\u00f3\u017ceczku przez du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 dnia. M\u00f3j m\u00f3zg nie dosta\u0142 pokarmu dla zmys\u0142\u00f3w, uczu\u0107 i funkcji poznawczych &#8211; niezb\u0119dnego, \u017ceby moje neurony \u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 szybko \u017ce sob\u0105. M\u00f3j m\u00f3zg zacz\u0105\u0142 rozwija\u0107 si\u0119 z op\u00f3\u017anieniem.<\/li>\n<li>Nie leczono mnie od razu jak cierpia\u0142em z powodu kolki, b\u00f3l\u00f3w, infekcji czy krostek jak leczy si\u0119 wszystkie ma\u0142e dzieci. Musia\u0142em sobie radzi\u0107 sam, cierpie\u0107 w ciszy albo p\u0142aka\u0107 do wyczerpania albo kiedy sen przynosi\u0142 mi tymczasow\u0105 ulg\u0119.<\/li>\n<li>Poniewa\u017c nikt mnie wystarczaj\u0105co nie chroni\u0142, Musia\u0142em nadu\u017cywa\u0107 moich emocji niezb\u0119dnych do prze\u017cycia (z\u0142o\u015b\u0107, smutek, strach), co \u017ale wp\u0142yn\u0119\u0142o na rozw\u00f3j innych funkcji mojego m\u00f3zgu, kt\u00f3re nam pokazuj\u0105 \u017ce \u017cycie jest pi\u0119kne (rado\u015b\u0107, ch\u0119\u0107, przyjemno\u015b\u0107)!<\/li>\n<li>Nie czu\u0142em si\u0119 kompetentny, poniewa\u017c kiedy p\u0142aka\u0142em, nikt nie odpowiada\u0142, kiedy chcia\u0142em wchodzi\u0107 w interakcje z innymi, nikt nie przychodzi\u0142 sie mn\u0105 zaj\u0105\u0107. Czu\u0142em si\u0119 niewidzialny. Moje poczucie w\u0142asnej warto\u015bci jest wi\u0119c s\u0142abe. Nie jestem pewien, czy mam w\u0142asne miejsce na tym \u015bwiecie.<\/li>\n<li>Nie rozwin\u0105\u0142em mowy, poniewa\u017c nikt nie po\u015bwi\u0119ci\u0142 wystarczaj\u0105co du\u017co czasu, \u017ceby do mnie m\u00f3wi\u0107, \u017ceby nauczy\u0107 mnie nazw przedmiot\u00f3w, albo \u017ceby opisa\u0107 co czuj\u0119 nazywaj\u0105c moje emocje.<\/li>\n<li>Nie patrzono mi w oczy z mi\u0142o\u015bci\u0105, podziwem, czu\u0142o\u015bci\u0105 i fascynacj\u0105. Nie nauczy\u0142em si\u0119 wi\u0119c dobrze odczytywa\u0107 ekspresji z twarzy innych.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Opisuj\u0105c to nie chc\u0119, \u017ceby\u015bcie czuli dla mnie lito\u015b\u0107. To co mi si\u0119 zdarzy\u0142o jest smutne i niesprawiedliwe, ale nie chc\u0119 by\u0107 widziany jako ofiara. Chcia\u0142bym by\u0107 postrzegany jako ten co ocala\u0142 i kt\u00f3ry ma mn\u00f3stwo zasob\u00f3w. Chcia\u0142bym, \u017ceby patrzono \u017ce zrozumieniem na prac\u0119, kt\u00f3ra musz\u0119 wykona\u0107, \u017ceby w ko\u0144cu lepiej si\u0119 rozwin\u0105\u0107 i mie\u0107 szcz\u0119\u015bliwe \u017cycie. Jestem odporny, ale to nie wystarczy. B\u0119d\u0119 potrzebowa\u0142 moich rodzic\u00f3w i Was. Chcia\u0142bym, \u017ceby\u015bcie zostali moimi podporami odporno\u015bci. Tak jak dajemy podpor\u0119 s\u0142onecznikowy, \u017ceby r\u00f3s\u0142 wysoko do s\u0142o\u0144ca, b\u0119dziecie moimi podporami do pi\u0119kna i zdrowia.<\/p>\n<p>Wasze wsp\u00f3\u0142czucie powinno si\u0119 kierowa\u0107 g\u0142\u00f3wnie ku temu, \u017ce a\u017c do teraz nigdy nie by\u0142em dla nikogo cenny, wa\u017cny i wyj\u0105tkowy&#8230; to b\u0119dzie najbole\u015bniejsze zranienie, kt\u00f3re b\u0119d\u0119 musia\u0142 uleczy\u0107. Wa\u017cniejsze ni\u017c niedo\u017cywienie czy zaniedbanie. By\u0142em cz\u0119\u015bci\u0105 grupy dzieci, nie by\u0142em jedyny. By\u0142o za du\u017co opiekun\u00f3w, za du\u017co zmieniaj\u0105cych si\u0119 ludzi w moim \u017cyciu. Nigdy nie czu\u0142em si\u0119 specjalny, pi\u0119kny, interesuj\u0105cy ani kochany bo wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce nikt nie chcia\u0142 pozosta\u0107 przy mnie.<\/p>\n<p>Wielu doros\u0142ych si\u0119 mn\u0105 zajmowa\u0142o, ale bez przywi\u0105zania si\u0119 do mnie i ja te\u017c si\u0119 do nich nie przywi\u0105za\u0142em. Musicie wiedzie\u0107, \u017ce przywi\u0105zanie nie ma nic wsp\u00f3lnego z mi\u0142o\u015bci\u0105. Przywi\u0105zanie to silna wi\u0119\u017a, bezwarunkowa sta\u0142a wi\u0119\u017a bezpiecze\u0144stwa, zaufania i przekonania, \u017ce jest si\u0119 na tyle wyj\u0105tkowym, \u017ce ten kto\u015b nigdy nas nie opu\u015bci. Kiedy dziecko wytwarza bezpieczn\u0105 wi\u0119\u017a przywi\u0105zania \u017ce swoim rodzicem, wie \u017ce ten rodzic nigdy go nie zostawi, zawsze zaspokoi jego potrzeby i zawsze go obroni przed niebezpiecze\u0144stwem. Mi\u0142o\u015b\u0107 przychodzi do serca i duszy dziecka po przywi\u0105zaniu, jak wisienka na cie\u015bcie.<\/p>\n<p>Mnie nauczono, \u017ce jestem ma\u0142y, s\u0142aby, zale\u017cny i \u017ce potrzebuj\u0119 do prze\u017cycia doros\u0142ego&#8230; jakiegokolwiek doros\u0142ego. To co b\u0119dzie najtrudniejsze i najwa\u017cniejsze dla mojej przysz\u0142o\u015bci, to nauczy\u0107 si\u0119 ufa\u0107 i czu\u0107 si\u0119 bezpiecznie przy moim nowym tacie i nowej mamie. Najtrudniejsze b\u0119dzie najpierw stworzy\u0107 z nimi ni\u0107 przywi\u0105zania solidn\u0105 i permanentna, kiedy do tego momentu wszystkie inne, kt\u00f3re mam by\u0142y s\u0142abe i zosta\u0142y zerwane. Ca\u0142a moja istota b\u0119dzie si\u0119 ba\u0142a na pocz\u0105tku, \u017ce oni te\u017c znikn\u0105, \u017ce nie zrozumiej\u0105 moich potrzeb, \u017ce nie odpowiedz\u0105 na nie szybko, ciep\u0142o i przewidywalnie, \u017ce oni te\u017c mnie nie b\u0119d\u0105 spostrzega\u0107 jako kogo\u015b wyj\u0105tkowego, jedynego, zas\u0142uguj\u0105cego na mi\u0142o\u015b\u0107 i na po\u015bwi\u0119cenie. Jak mog\u0142oby by\u0107 inaczej? Nauczy\u0142em si\u0119 by\u0107 odwa\u017cny, adaptowa\u0107 si\u0119 i dostosowywa\u0107, ale nie nauczy\u0142em si\u0119 przywi\u0105zywa\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Minie troch\u0119 czasu zanim b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 si\u0119 upewni\u0107, odzyska\u0107 si\u0142y, przywi\u0105za\u0107 si\u0119 i zaufa\u0107 im. Do tego niezb\u0119dne b\u0119dzie, \u017ceby tylko oni i tylko oni sami odpowiadali za zaspokojenie moich potrzeb zwi\u0105zanych z prze\u017cyciem &#8211; mnie karmili, dawali mi pi\u0107, mnie pocieszali i mnie leczyli &#8211; przez pierwsze miesi\u0105ce, zanim sam si\u0119 przekonam \u017ce to jest prawdziwe, mo\u017cliwe, rzeczywiste i cudowne. Ten etap jest mi niezb\u0119dny, \u017cebym zrozumia\u0142, \u017ce naprawd\u0119 mog\u0119 na nich polega\u0107 i \u017ce wygl\u0105da na to, \u017ce naprawd\u0119 lubi\u0105 si\u0119 mn\u0105 zajmowa\u0107. Poniewa\u017c przywi\u0105zanie tworzy si\u0119 kiedy dziecko cierpi, a rodzic \u0142agodzi to cierpienie. I to musi si\u0119 powt\u00f3rzy\u0107 tysi\u0105ce razy zanim wdrukuje si\u0119 w moim m\u00f3zgu na zawsze.<\/p>\n<p>Jak ju\u017c b\u0119d\u0119 im ufa\u0107, kiedy odczuj\u0119 te dwa po\u0142\u0105czenia, b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 zawierzy\u0107 moje \u017cycie, m\u00f3j zdrowie i moje bezpiecze\u0144stwo moim nowym rodzicom. B\u0119d\u0119 w ko\u0144cu zdolny do stworzenia nowych wi\u0119zi z Wami, moimi dziadkami a p\u00f3\u017aniej \u017ce wszystkimi cz\u0142onkami mojej nowej rodziny.<\/p>\n<p>Wiem, \u017ce to o co prosz\u0119 jest trudne i inne od Waszych oczekiwa\u0144. Wiem, \u017ce inaczej prze\u017cywali\u015bcie pojawienie si\u0119 reszty Waszych wnuk\u00f3w. Wiem, \u017ce to trudne, \u017ce nie mo\u017cecie od razu mnie tuli\u0107 i rozpieszcza\u0107. To b\u0119dzie od Was wymaga\u0107 du\u017cego po\u015bwi\u0119cenia. B\u0119dziecie musieli od\u0142o\u017cy\u0107 Wasze potrzeby (tak bardzo s\u0142uszne potrzeby!) Na jaki\u015b czas&#8230; ale \u017ceby p\u00f3\u017aniej zacz\u0105\u0107 w jeszcze lepszy spos\u00f3b -obiecuj\u0119 Wam!<\/p>\n<p>Najlepszy spos\u00f3b, \u017ceby mnie przyj\u0105\u0107, \u017ceby zacz\u0105\u0107 mnie kocha\u0107 to uszanowa\u0107 fizyczny i uczuciowy kokon, kt\u00f3ry mama i tata mi przygotuj\u0105. Im lepiej b\u0119d\u0119 potrafi\u0142 stworzy\u0107 t\u0119 wi\u0119\u017a z nimi, tym \u0142atwiej b\u0119d\u0119 wiedzia\u0142 jak to zrobi\u0107 z Wami. To za trudne dla mnie &#8211; stworzy\u0107 cztery, pi\u0119\u0107 czy sze\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnych wi\u0119zi w tym samym czasie. To tak przypomina to, co znam sprzed adopcji, \u017ce b\u0119d\u0119 dalej tworzy\u0107 wi\u0119zi powierzchowne, czysto u\u017cytkowe przez reszt\u0119 mojego \u017cycia.<\/p>\n<p>Istnieje jeszcze wi\u0119ksze i realne ryzyko. Z Waszymi latami do\u015bwiadczenia jako rodzice, potraficie bardzo dobrze mnie wyciszy\u0107, nakarmi\u0107, da\u0107 mi pi\u0107. B\u0119dziecie potrafili sobie poradzi\u0107 ze mn\u0105 lepiej ni\u017c moi nowi rodzice, kt\u00f3rzy s\u0105 jeszcze w trakcie nauki, zestresowani i wahaj\u0105cy si\u0119, jak wszyscy nowi rodzice. Je\u015bli zajmiecie za du\u017co miejsca na pocz\u0105tku, zaspakajaj\u0105c moje podstawowe potrzeby, istnieje ryzyko, \u017ce b\u0119d\u0119 si\u0119 czu\u0142 bardziej bezpieczny w Waszych ramionach ni\u017c w ramionach mojej mamy i mojego taty. Mo\u017cliwe, \u017ce stworz\u0119 solidniejsz\u0105 wi\u0119\u017a przywi\u0105zania z Wami ni\u017c z moimi rodzicami. Ale poniewa\u017c Wy nie zawsze b\u0119dziecie obok, b\u0119d\u0119 czu\u0142 si\u0119 porzucony za ka\u017cdym razem kiedy b\u0119dziecie odje\u017cd\u017ca\u0107 po wizycie! I przez to nie b\u0119d\u0119 chcia\u0142 moich nowych rodzic\u00f3w, stworz\u0119 z nimi wi\u0119zi u\u017cytkowe, takie same jak z reszt\u0105 moich opiekun\u00f3w i nic wi\u0119cej.<\/p>\n<p>Wyobra\u017acie sobie ten katastroficzny scenariusz : przy najlepszych intencjach na \u015bwiecie, przy Waszej ch\u0119ci, \u017ceby mnie pozna\u0107, mnie kocha\u0107, opiekowa\u0107 si\u0119 mn\u0105, mogliby\u015bcie sabotowa\u0107 wi\u0119\u017a przywi\u0105zania z moimi rodzicami i przysporzy\u0107 mi cierpienia przy ka\u017cdym Waszym odej\u015bciu!<\/p>\n<p>Wiem, \u017ce to ostatnia rzecz, jakiej chcecie.<\/p>\n<p>Wi\u0119c jak mo\u017cecie mi by\u0107 pomocni? Jak mo\u017cecie by\u0107 babci\u0105 i dziadkiem od mojego przybycia? Opiekuj\u0105c si\u0119 moimi rodzicami!!<\/p>\n<ul>\n<li>Pomagaj\u0105c im konkretnie: obiady, zakupy, pomoc w sprz\u0105taniu, etc.<\/li>\n<li>Proponuj\u0105c im, \u017ce ich wys\u0142uchacie, bez os\u0105dzania, m\u00f3wi\u0105c im, \u017ce to normalne \u017ceby dobrze chcie\u0107 i czasem ponosi\u0107 pora\u017cki. Niewa\u017cne czy urodzili\u015bcie czy adoptowali\u015bcie swoje dzieci &#8211; Wy te\u017c przez to przechodzili\u015bcie!<\/li>\n<li>Szanuj\u0105c nasza ca\u0142kowita intymno\u015b\u0107 przez pierwsze dni. P\u00f3\u017aniej wpadaj\u0105c na kr\u00f3tkie wizyty, p\u00f3\u017aniej bawi\u0105c si\u0119 ze mn\u0105, ale na razie nie zaspakajaj\u0105c moich potrzeb jak zajmowa\u0107 si\u0119 mn\u0105, karmi\u0107, ko\u0142ysa\u0107 czy pilnowa\u0107. B\u0119d\u0119 si\u0119 Wam powoli powala\u0142 oswaja\u0107, troch\u0119 jak Ma\u0142y Ksi\u0105\u017ce i jego Lis, ale nie licz\u0105c na Was je\u015bli chodzi o moje przetrwanie, przynajmniej na razie.<\/li>\n<li>Dowiaduj\u0105c si\u0119 jak si\u0119 maj\u0105 moi rodzice<\/li>\n<li>Dokszta\u0142caj\u0105c si\u0119 w temacie adopcji<\/li>\n<li>P\u00f3\u017aniej, kilka miesi\u0119cy po adopcji, kiedy mama i tata zaobserwuj\u0105 wystarczaj\u0105co du\u017co oznak przywi\u0105zania, oni te\u017c b\u0119d\u0105 potrzebowa\u0107 wytchnienia. HURA!! To w\u0142a\u015bnie WTEDY b\u0119dzie ten moment, \u017ceby zacz\u0105\u0107 si\u0119 do Was przywi\u0105zywa\u0107. B\u0119dziecie mogli zacz\u0105\u0107 mnie pilnowa\u0107 najpierw 30mn, p\u00f3\u017aniej godzin\u0119, p\u00f3\u017aniej dwie, b\u0119dziecie mogli w ko\u0144cu mnie ko\u0142ysa\u0107, karmi\u0107, \u0142askota\u0107, \u015bpiewa\u0107 mi ko\u0142ysanki, bawi\u0107 si\u0119 ze mn\u0105, k\u0142a\u015b\u0107 mnie spa\u0107 i mnie pociesza\u0107.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Wiecie, \u017ceby rosn\u0105\u0107 pi\u0119kny i zdrowy, \u017ceby nauczy\u0107 si\u0119 kocha\u0107 mnie samego, b\u0119d\u0119 potrzebowa\u0142 Was i ca\u0142ej rodziny. Nie od razu, troch\u0119 p\u00f3\u017aniej, ale ju\u017c na zawsze.<\/p>\n<p>Dajcie mi najpierw troch\u0119 czasu, \u017ceby naprawi\u0107 moje zranione przywi\u0105zanie z moimi rodzicami. Czekali\u015bcie na mnie kilka lat. Czy to naprawd\u0119 tak du\u017co poprosi\u0107 Was, \u017ceby\u015bcie jeszcze zaczekali trzy czy cztery miesi\u0105ce? Nasza wi\u0119\u017a b\u0119dzie jeszcze pi\u0119kniejsza, jeszcze silniejsza i jeszcze bardziej pomocna dla Was i dla mnie.<\/p>\n<p>Dzi\u0119kuj\u0119 Wam, bo wiem, \u017ce teraz lepiej rozumiecie.<\/p>\n<p>Licz\u0119 na Wasze do\u015bwiadczenie i Wasz\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107 \u017ce b\u0119dziecie wspiera\u0107 moich rodzic\u00f3w w ich nowej roli.<\/p>\n<p>Czekam z niecierpliwo\u015bci\u0105, \u017ceby Was pozna\u0107! Podobno kiedy jeste\u015bmy gotowi, posiadanie dziadk\u00f3w, kt\u00f3rzy nas kochaj\u0105 i rozpieszczaj\u0105 jest rzecz\u0105 wyj\u0105tkowa, jedyna i wspania\u0142\u0105!<\/p>\n<p>___ , Wasz Wnuk<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Za\u0142\u0105cznik:\u00a0<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li><a href=\"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/wp-content\/uploads\/2025\/03\/List-do-dziadkow-J-Lemieux-tlumaczenie-JMD.pdf\">List do dziadk\u00f3w -J Lemieux &#8211; t\u0142umaczenie JMD (skan) [.PDF]<\/a><\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten list pochodzi z ksi\u0105\u017cki &#8222;Normalit\u015b Adoptive&#8221; Johanne Lemieux. Autorka proponuje przepisanie i zaadaptowanie go do sytuacji dziecka i wys\u0142anie do dziadk\u00f3w i innych cz\u0142onk\u00f3w rodziny T\u0142umaczenie z j\u0119zyka francuskiego Joanna Matuszczak-Delaroche. Niech si\u0119 niesie!! &nbsp; Dzie\u0144 dobry Dziadziu, dzie\u0144 dobry Babciu, Mam na imi\u0119 ___. Mam ___ miesi\u0119cy i aktualnie mieszkam w ___. Jeszcze &hellip; <a href=\"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/2025\/03\/06\/list-do-dziadkow\/\" class=\"more-link\">Continue reading<span class=\"screen-reader-text\"> &#8222;List do Dziadk\u00f3w&#8221;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-4267","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-aktualnosci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4267","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4267"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4267\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4269,"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4267\/revisions\/4269"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4267"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4267"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/rops-bialystok.pl\/adopcja\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4267"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}